Regeneracja po treningu

fitwoman Kobiecy Fitness 2 Comments

shower

 

Bardzo kuszące jest trenowanie każdego dnia, zwłaszcza gdy czujesz wielką motywację do zmian.

Oczywiście, że możesz to robić codziennie, bo mięśnie regenerują się w ciągu 12 godzin. Prawda jednak jest taka, że częstotliwość, intensywność, wybór ćwiczeń są bardzo ważne, żeby osiągąć maksymalne efekty. Ćwicząc intensywnie, zachodzi proces „uszkadzania” mięśni, bez względu czy jest to trening z obciążeniem, czy intensywne kardio. Mięśnie potrzebują regenaracji, żeby być mocniejsze. Po 35-tym  roku życia czas regeneracji się wydłuża. Masz jednak wpływ na to czy zregenerujesz się szybciej i efektywniej. Gdy mięsień zostaje „uszkodzony”, następuje wewnętrzne mikrokrwawienie. Jeśli zatrzymasz je wcześnie, to mięśnie wrócą do formy szybciej. Sportowcy stosują do tego celu kąpiele w lodowatej wodzie. Nie wydaje mi się to jednak kuszące po każdym treningu. Wyjściem jest zastosowanie takiej oto taktyki: mianowicie, wstrzymanie się od wzięcia gorącej kąpieli lub prysznica, a użycie wody o temperaturze lekko ciepłej. Tak, tak, wiem , popularne jest myślenie, że gorąca woda pomoże nam w pozbyciu się zakwasów. Nic bardziej dalszego od prawdy. Dlaczego? Ponieważ gorąca temperatura wody sprzyja wyższej cyrkulacji krwi w uszkodzonych tkankach mięśniowych, zwiekszając uszkodzenia. Po intensywnym treningu mięśnie skracają swoją dlugość, robią się bardziej naprężone – to właśnie jest to co znamy pod nazwa ZAKWASY. By je zminimalizować nie odkładaj rozciągania się na poźniej. Zrób to zaraz po treningu i przeznacz na to około 10-15 minut, weź prysznic, ale nie gorący – ciepły będzie bardziej wskazany!

Comments 2

  1. tzn, ze stosując się do tych zaleceń najlepiej byłoby ćwiczyć maksymalnie 4 razy w tygodniu tak? jestem trochę zmieszana informacjami, gdyż jedni mówią ze można ćwiczyć nawet 6 razy w tygodniu ale jednocześnie robić 48 h przerwy miedzy ćwiczeniami, więc troszkę nie wiem jak to zrobić w praktyce…..
    u mnie to wygląda tak , że wtedy kiedy chodzę do pracy robię maks. 3 sesje w ciągu tygodnia, za to kiedy mam wolne mogłabym ćwiczyć nawet codziennie, czy to ma sens?

    1. Tak! Dlatego, że Pani organizm jest zmęczony po 8-godzinnym siedzeniu w pracy lub nawet więcej i wtedy czy to idziemy na siłownie czy ćwiczymy w domu jesteśmy 2x bardziej zmęczeni, przez to nasze ćwiczenia wtedy są mniej intensywne. A jeśli mamy czy to dzień wolny wtedy nasz organizm odpoczywa od samego rana, więc i mamy więcej sił i lepsze nastawienie do całych ćwiczeń.
      Sama zauważyłam po sobie, że w ciągu tygodnia bieganie na bieżni sprawia mi o wiele więcej kłopotów niż w sobotę z rana (gdzie mam wolne oczywiście) dzięki czemu mogę i więcej przebiec i technika jest lepsza:)