One glass of wine a day keeps a doctor away

fitwoman Zdrowie 2 Comments

Moi sąsiedzi Francuzi produkują wino i zostałam wczoraj zaproszona na degustacje win wytwarzanych nie tylko przez nich, ale też przez niezaleznych winiarzy z różnych regionów Francji. Był to, tak zwany dzień otwarty. Smakując wina czerwone, zagryzałam ciemną czekoladę, która również była serwowana jako dodatek wzmacniający jego smak. Niebo w ustach, tyle tylko powiem. Nie ośmielam się, bo po prostu nawet  nie umiem i nie wiem jak oddać słowami smaku win. Zakupiłam białe i czerwone. Lubie pić wino, ale sporadycznie i tylko do obiadu (jedzonego z resztą około 7-8 wieczorem). Spoglądam czasami, zwłaszcza latem na ludzi siedzących w ciągu dnia w kafejkach, sączących wino białe albo różowe i wiem, że to nie dla mnie. Spróbowałam raz w porze lunchu różowego  wina i czułam sie okropnie przez reszte dnia. Zdecydowanie wolę pić wino do obiadu na koniec dnia. Moim sposobem na wykorzystanie dobroci z winogron to suplementy i kosmetyki o których napiszę  następnym razem.

P.S. Gdy piję wino , to obowiązkowo wypijam przy tym mnóstwo wody z sokiem z cytryny, ponieważ wino zakwasza organizm a cytryna wprowadza stan zasadowy, czyli ten dla nas najbardziej korzystny.

wino

Wina które kupiłam .

 

Francuski paradoks – o co chodzi?

Badania pokazują, że czerwone wino może chronić serce i pomagać w kontroli poziomu cholesterolu, z pośród wielu innych korzyści. I te właściwości ochronne należy głównie przypisać dwóm składnikom czerwonego wina: alkoholowi i przeciwutleniaczowi zawartemu w winogronie.

Może Francuzi mają rację? Mimo ciężkiej diety tłuszczów nasyconych (sery i croissanty), francuskie wskaźniki otyłości i chorób serca są stosunkowo niskie, co powoduje rozważania nad francuskim paradoksemwynikającym z francuskiego zamiłowania do czerwonego wina.

Umiarkowane spożycie alkoholu, jeden kieliszek dziennie dla kobiet, dwa dla mężczyzn zmniejszają ryzyko chorób serca, udaru mózgu, a nawet może zmniejszyć prawdopodobieństwo rozwoju cukrzycy. W niektórych badaniach, osoby umiarkowanie pijące były związane z najniższych wskaźników śmiertelności. Napoje alkoholowe, w tym wina, przypisuje się zwiększenie poziomu „dobrego” cholesterolu HDL (HDL w zasadzie działa jak załoga konserwacynja dla naszego ciała; oczyszcza i usuwa LDL, czyli „zły” cholesterol).

Jednak poziom cholesterolu jest tylko połowa równania. Przeciwutleniacze zawarte w czerwonum winie (resweratrol, bedac dokładnym) może także stanowić ochronę przed problemami z dopływem krwi do mózgu, co może zapobiec udarowi mózgu.

Sam owoc winogrona jest źródłem dwóch pozostałych „gwiazd młodości”: resweratrol w skórze i proanthocyanidin w nasionach. Dlaczego więc takie małe „nic” jest ważne? Antyoksydanty pomagają chronić komórki organizmu przed wolnymi rodnikami, rodzaj stresu oksydacyjnego, który może być wstępem do chorób, takich jak choroby serca, Parkinsona i Alzheimera.

Wino może również zwiększyć żywotność poprzez indukcję genów długowieczności. Jedno z badań sugeruje nawet umiarkowane ilości czerwonego wina, purpurowy sok winogronowy mogą być włączone do 4-5 porcji dziennie warzyw i owoców.

Pić, czy nie pić?

Nie jestem fanem czerwonego? Chociaż brakuje resweratrolu obecnego w czerwonym winie, białe wino, może tak samo chroni serce i płuca, nawet-tak długo, jak jest bogaty w inne przeciwutleniacze, takie jak tyrosolu i hydroksytyrosolu. Ale, niestety, wszystkie wina nie są sobie równe. Ciemno czerwone wina z winogron z grubej skóry mają najwięcej resweratrolu. Inni laureaci przeciwutleniający to Cabernet Sauvignon, Pinor Noir i Chardonnay.

Nie pije (lub po prostu nie znoszę)? Rozważ czerwony sok winogronowy lub resweratrolowy suplement – korzyści podobne. Jedną z rzeczy, o których warto pamiętać: jedna porcja wina to tylko 150 ml. Wypicie całej butelki nie podwaja korzyści i nadmierne picie może prowadzić do raka i innych chorób. Jak każdy odpust, umiar jest kluczem. Zaleca nie więcej niż 150 ml. dla kobiet i 300 ml dla mężczyzn dziennie. Z myślą o tych ograniczeniach.

Salut!

Comments 2